19/10/2026
Są ludzie, którzy potrafią opowiadać o swojej pracy tak, że nagle zaczynamy dostrzegać całe światy ukryte w rzeczach pozornie zwyczajnych. Taką osobą jest pani Kodaka — przedstawicielka plantacji z regionu Kakegawa w Japonii, z której pochodzi matcha, którą pijecie w KONBINI.
Dzięki zaproszeniu Yamamoto Matcha miałam niezwykłą przyjemność poznać ją osobiście i posłuchać opowieści o świecie, któremu poświęciła swoją zawodową drogę.
O herbacie mówiła z ogromną wiedzą, ale przede wszystkim z ciepłem i pasją, których nie sposób nauczyć się z książek.
Zabrała nas w podróż do Kakegawy — opowiadała o klimacie, uprawach i drodze, którą pokonują herbaciane liście, zanim trafią do naszych filiżanek. Zdjęcia i nagrania z plantacji pozwoliły nam choć na chwilę przenieść się do miejsca, w którym wszystko się zaczyna.
Nie zabrakło też małego odkrycia kulinarnego, tym razem dla samej pani Kodaki! Okazało się, że podczas naszego spotkania po raz pierwszy spróbowała mleka ryżowego. Kto by pomyślał, że poznając świat japońskiej herbaty, uda nam się również czymś zaskoczyć naszego gościa? (๑❛ᴗ❛๑)
Szczególnie zapadły mi w pamięć słowa Takuyi, który opowiedział, dlaczego spośród wielu producentów wybrali właśnie tę plantację. O wyborze nie zdecydowała wyłącznie jakość herbaty. Równie ważni okazali się ludzie, którzy za nią stoją.
Po spotkaniu z panią Kodaką trudno było tego nie zrozumieć.
I chyba właśnie to zabieram ze sobą na dłużej. Nie tylko nową wiedzę, lecz także wspomnienie człowieka, który potrafi z taką czułością opowiadać o tym, czemu poświęcił swoje życie.
Od teraz każda filiżanka matchy w Konbini będzie mi przypominać również panią Kodakę i zielone wzgórza Kakegawy.
Dziękuję Yamamoto Matcha za zaproszenie, a pani Kodace za niezwykłą lekcję, serdeczność i podzielenie się kawałkiem swojego świata.